środa, 9 lutego 2011

Quire, czyli quick review

Wiem, rozpędziłam się z tymi postami, ale co mam zrobić skoro ja mam Wam tyle do powiedzenia!? No nie mogłam się opanować poprostu, odkryłam swój personalny ideał na ustencja, czyli:

MANHATTAN Soft Matt Lipcream

Spójrzcie tylko na te kolory.  Piękne, subtelne, dziewczęce róże i delikatne brązy. Nie wiem jak Wy, ale ja parę miesięcy temu miałam obsesję na punkcie "nude lips". I nie chodziło mi wcale o superblade, pozbawione koloru wargi. Chciałam stuprocentowego naturalnego wyglądu, bez suchych skórek i nieprzyjemnej, grudkującej się konsystencji. Te szminki (to nie są błyszczyki) mają cudownie jedwabistą konsystenję, nic się nie zbiera w naturalnych zmarszczkach, wszystko pozostaje na swoim miejscu przez ok. 3 godziny, co u mnie jest naprawdę czymś niesłychanym. Aplikator jest w formie gąbki znanej nam z wielu błyszczyków, z nakładaniem nie ma najmniejszego problemu. Szczerze polecam! Ja chyba kupię je wszystkie bo cena również jest rewelacyjna (ok. 15zł w Naturze).
Dodam jeszcze, że na moim zdjęciu kolory wyglądają jakby posiadały drobiny, nie, nie, nie. Wszystkie odcienie są idealnie matowe.
Mój kolorystyczny faworyt? Brudny róż, czyli 56K. Drugi odcień (45H) jest bardzo intensywną krwisto-koralową czerwienią, świetna do delikatnego pacnięcia na środek ust.


Pozdrawiam Was moje piękne, pędźcie po te szmineczki, bo warto :)

Wasza Sprawdzanka

12 komentarzy:

  1. Dodaje do obserwowanych ( obserwuję cię jako justynka889) liczę na to samo:)
    Fajny blog:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    Jakos nigdy nie miałam błyszczyków z manhatanu ale używam ich top caot i jestem super zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  2. kobiecewariacje
    To są szminki, nie błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie miałam szminki w takiej formie, trzeba będzie kiedyś spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. simply_a_woman
    Kochana, mus przymus! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne kolorki mają :)
    będę we wtorek we Wrocławiu to ich poszukam może się skuszę na jakąś ;)

    wysłałam Ci maila dotyczącego bazy i wymianki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to zapraszam kochana na wymianke :*

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że dopiero teraz mi o tym mówisz, bo wczoraj byłam w naturze!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam pojęcia :D ale co prawda to prawda :D ładny jest xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiek
    Odpisałam :)

    Claudia
    Muszę się ograniczać szminkowo niestety, za dużo tego mam :(

    Mad
    Trzeba było wcześniej wejść na mojego bloga, haha :)

    Ilovevevogue
    Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ kusisz tymi szminkami!!
    Bardzo lubię matowe wykończenie na ustach tylko jakos ich nie widzialam w Naturze, nie rzuciły mi się w oczy. Dzisiaj będę to się im przyjrzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. zachęciłaś mnie tą recenzją :) przy najbliższej okazji spróbuję tych pomadek :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie sie prezentuja choc nie jestem fanka szminek wiec raczej nie zdecyduje sie na zakup ale za to kogos innego moge pokusic:D

    OdpowiedzUsuń