niedziela, 6 marca 2011

Mikrodermabrazja

Cześć Kobitki :)

Mikorodermabrazja, czyli zabieg machamicznego złuszczania skóry, bije ostatnio rekordy popularności w gabinetach kosmetycznych. Dlaczego? Bo w teorii jest dobry na dosłownie wszystko. Wiadomo, że nasza skóra składa się z wielu warstw, mikrodermabrazja polega na pozbywaniu się tych powłok, które sprawiają nam problemy. To nie jest tak, że jeśli mamy cerę suchą po mikrodermrazji nagle zmieni nam się stan nawilżenia. Kosmetyczna w trakcie zabiegu nałoży na twarz odowiednią maseczkę, po której ryjek fakycznie będzie zdawał się być świetnie wypielęgnowany, ale bez podjęcia odpowiednich kroków już po kilku dniach nasza skóra powróci do stanu sprzed zabiegu. Dlatego warto zaopatrzyć się w odpowiedni krem, a jeszcze leiej żel+tonik+serum+filtr+krem+oczokrem :)
Czy polecam? Miło było się trochę zrelaksić, ja miałam robioną mikrodermabrazję korundową, która polecana jest osobom z większymi problemami skórnymi (np. rozszerzone pory, liczne przesuszenia).       Pani kosmetyczna przy użyciu groźnie wyglądającego i warczącego sprzętu przesuwała mi głowicą po twarzy. W teorii zabeg jest zupełnie bezbolesny, ja odczuwałam jednak pewnien dyskomfort. Po zabiegu miła  blondynczka nałożyła maseczkę matującą (co mnie trochę zaskoczyło, ponieważ nie mam większych problemów ze świeceniem się skóry), z nieco ściągniętą japką pognałam do domu sprawdzić rezultat. Oj, szkoda, że nie widziałyście mojej miny gdy zobaczyłam baaardzo czerwoną, meeega intensywną ogromną kratkę na obu policzkach. Teraz, po tygodniu od zabiegu mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nie żałuję ani grosza wydanego na tę zabawę. Twarz jest cudownie aksamitna, koloryt wyrównany, buzia wygąda na świeżą i wypoczętą.
Mama Sprawdzanki, która ma cerę suchą i wrażliwą również jest zachwycona efektem :)

Dziewczyny, nie chcę nic reklamować ani sugerować, zdaję sobie sprawę, że wydanie 140zł na zabieg u kosmetyczki to droga przyjemność. Serdecznie polecam Wam rozglądanie się za ofertami na portalach oferujących zabiegi po znacznych zniżkach, np groupon. Ja z Mamą razem zapłaciłyśmy 100 zł za cały zabieg (!), już mamy przygotowane kupony na "zimowy rytuał nawilżający", który łączy w sobie maskę na twarz i pobyt w saunie (jeden taki kupon kosztował 19zł!). Polujcie na internetowe ofery z głową, tak jak na normalnych zakupach. Warto przed kliknięcieciem "kup teraz" wybadać ile kosztuje taki zabieg przed zniżką, polecam też poszperać w internecie w celu sprawdzenia jakości usług danego gabinetu.

Buziaki
Spradzanka :)

10 komentarzy:

  1. czasem warto się poświęcić choć kratka trochę odstrasza :P

    OdpowiedzUsuń
  2. szok ja tez mialam okazje wyprobowac zabieg mikrodermabrazji jednak moja skora byla tylko lekko zaczerwieniona zaraz po zabiegu na nastepny dzien wogole nie bylo sladu

    OdpowiedzUsuń
  3. Sprawdzanko, pokaż nam jak jest teraz, bo ta kratka to mnie trochę przeraziła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyczka chyba nieco przesadziła i zrobiła ją zbyt mocno do Twojej skóry! Znaczy tak mi się wydaje- ja robię tylko mikro diamentową- ale priorytetem jest żeby nie wypuścić klientki w takim stanie z gabinetu! Jedni szczęście, że Ci zeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kosodrzewina
    No coś Ty, j myślę, że jest urocza :D

    MARTA
    A no widzisz, ja poprostu miałam z wizualnym bonusem :)

    simply_a_woman
    Kochana, bez obaw, teraz to pupcia niemowlaczka :) Zdjęcie cyknę z rańca )

    Inulinus
    Mikrodiamentowa to chyba taka mega delikatna, tak? Wiesz co, to śmieszne ale w gabinecie nie było ani śladu, dopiero po paru godzinach się tak zaczerwieniły. Oj tak, szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dostałaś u mnie wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyróżnienie ode mnie :) - http://aboutlillamy.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też się kiedyś zastanawialam nad mikrodermabrazją:)

    Ale jeśli na skórze są tak widoczne ślady jak u Ciebie, to trzeba było by ją tak zaplanować żeby ludzi nie straszyć tą "krateczką" na ulicy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mikro diamentowa nie jest jakoś bardzo delikatna- dość mocno ściera- też się robi ją w krateczkę :) Ale czegoś takiego to ja jeszcze nie widziałam :) Dobrze, że zeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty masz śliczną cerę, moja trochę pozostawia wiele do życzenia ale moja kosmetyczka odradziła mi kategorycznie tego zabiegu może też ze względu na mój wiek, gdyż skóra się uzależnia od niego i trzeba go już robić co jakiś czas

    OdpowiedzUsuń