Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yes to carrots. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yes to carrots. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2011

Yes To Carrots, czyli marchewkowa uczta dla buzi

Hej Piękne!

Dzisiaj co nieco o Sprawdzankowej pielęgnacji. Od 3 miesięcy co rano używam zestawu marchewkowego z serii Yes To Carrots. Są to kosmetyki naturalne, szczycące się brakiem parabenów, ropy naftowej i SLS'ów.


Zestaw składa się z:
  • Łagodny, złuszczający żel do mycia twarzy (Gentle Exfoliating Facial Cleanser) 100ml.


  • Nawilżający krem do twarzy na dzień (Moisturizing Day Cream) 50ml.


  • Krem pod oczy (Eye Contour Cream) 30ml.



Opakowanie:

  • Żel do mycia twarzy: Tubka z korkiem „na zatrzask”. Bardzo trudno go otworzyć, konieczne jest 
    podważenie korka paznokciem, co nie sprzyja manicure'owi.
  • Krem do twarzy: Bardzo ładne i wygodne. Produkt wyciskamy za pomocą pompki. Dzięki przezroczystemu opakowaniu widzimy ile kremu jeszcze zostało.
  • Krem pod oczy: Zmniejszona wersja kremu do twarzy.

Zapach:

  • Cała trójca pachnie tak samo: piękny, delikatny, nie drażniący zapach (trudno powiedzie jaki, ale marchewki w nim nie czuję)

Konsystencja:

  • Żel do mycia twarzy: zdecydowanie nie jest to typowy żel, raczej przypomina krem nawilżający z malutkimi drobinkami przypominającymi delikatny piasek.
  • Krem do twarzy: Bardzo przyjemna kremowa konsystencja. Błyskawicznie się wchłania.
  • Krem pod oczy: Konsystencja identyczna jak kremu do twarzy z tej samej serii. Wręcz mam wrażenie, że jest to jeden i ten sam produkt.

Działanie:

  • Żel do mycia twarzy: przez konsystencję kremu mam wrażenie, że ten produkt w żaden sposób mnie nie oczyszcza. Granulek złuszczających jest bardzo niewiele, z pewnością produkt nie zastąpi pillingu. Uwielbiam natomiast zostawić produkt na twarzy na parę minut w trakcie kąpieli, bo jest to cudowny nawilżacz. Po wyjściu spod prysznica nie czuję, że muszę natychmiast nałożyć krem.
  • Krem do twarzy: Faktycznie nawilża. Krem jest idealną bazą pod makijaż, sprawia, że buzia wygląda zdrowo i aksamitnie.
  • Krem pod oczy: Szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnego większego działania, ot taki zapobiegacz.

Wnioski:

Produkty kupiłam w zestawie promocyjnym za ok. 70 zł. Normalna cena tych produktów to ok. 90zł za sztukę. W Polsce można je zdobyć tylko w Sephorze. Czy polecam? W promocji, jak najbardziej (a promocje są często), skóra jest pięknie nawilżona i delikatna. Mogę śmiało powiedzieć, że uratowały moją przesuszoną skórę na policzkach.

Buziaki Sprawdzanka (która licencjata obroniła wczoraj na 5! :D)