Hej Piękne!
Dzisiaj co nieco o Sprawdzankowej pielęgnacji. Od 3 miesięcy co rano używam zestawu marchewkowego z serii Yes To Carrots. Są to kosmetyki naturalne, szczycące się brakiem parabenów, ropy naftowej i SLS'ów.
Zestaw składa się z:
- Łagodny, złuszczający żel do mycia twarzy (Gentle Exfoliating Facial Cleanser) 100ml.
- Nawilżający krem do twarzy na dzień (Moisturizing Day Cream) 50ml.
- Krem pod oczy (Eye Contour Cream) 30ml.
Opakowanie:
- Żel do mycia twarzy: Tubka z korkiem „na zatrzask”. Bardzo trudno go otworzyć, konieczne jestpodważenie korka paznokciem, co nie sprzyja manicure'owi.
- Krem do twarzy: Bardzo ładne i wygodne. Produkt wyciskamy za pomocą pompki. Dzięki przezroczystemu opakowaniu widzimy ile kremu jeszcze zostało.
- Krem pod oczy: Zmniejszona wersja kremu do twarzy.
Zapach:
- Cała trójca pachnie tak samo: piękny, delikatny, nie drażniący zapach (trudno powiedzie jaki, ale marchewki w nim nie czuję)
Konsystencja:
- Żel do mycia twarzy: zdecydowanie nie jest to typowy żel, raczej przypomina krem nawilżający z malutkimi drobinkami przypominającymi delikatny piasek.
- Krem do twarzy: Bardzo przyjemna kremowa konsystencja. Błyskawicznie się wchłania.
- Krem pod oczy: Konsystencja identyczna jak kremu do twarzy z tej samej serii. Wręcz mam wrażenie, że jest to jeden i ten sam produkt.
Działanie:
- Żel do mycia twarzy: przez konsystencję kremu mam wrażenie, że ten produkt w żaden sposób mnie nie oczyszcza. Granulek złuszczających jest bardzo niewiele, z pewnością produkt nie zastąpi pillingu. Uwielbiam natomiast zostawić produkt na twarzy na parę minut w trakcie kąpieli, bo jest to cudowny nawilżacz. Po wyjściu spod prysznica nie czuję, że muszę natychmiast nałożyć krem.
- Krem do twarzy: Faktycznie nawilża. Krem jest idealną bazą pod makijaż, sprawia, że buzia wygląda zdrowo i aksamitnie.
- Krem pod oczy: Szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnego większego działania, ot taki zapobiegacz.
Wnioski:
Produkty kupiłam w zestawie promocyjnym za ok. 70 zł. Normalna cena tych produktów to ok. 90zł za sztukę. W Polsce można je zdobyć tylko w Sephorze. Czy polecam? W promocji, jak najbardziej (a promocje są często), skóra jest pięknie nawilżona i delikatna. Mogę śmiało powiedzieć, że uratowały moją przesuszoną skórę na policzkach.
Buziaki Sprawdzanka (która licencjata obroniła wczoraj na 5! :D)